niedziela, 15 lutego 2015

Long Bar

Rodzice wieczorem zabrali mnie do pewnego baru, który znajdował się w hotelu Raffles.

To najstarszy i najpiękniejszy hotel w mieście.

Na drugim piętrze tego hotelu znajduje się Long bar.

W tym barze jest niezwykła tradycja. Chodzi w niej o to że je się w nim orzeszki a łupinki rzuca się na ziemię.

Bar ten słynie też z drinku Singapore Sling, który jest czerwony, słodki i pyszny.

Rodzice pili go z alkoholem, a ja oczywiście bez.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz