piątek, 6 marca 2015

Mniam, mniam

Od czasu kiedy zaczęłam jeździć do dalekich krajów poznaję różne smaki jedzenia.

W Singapurze też tak było.

Makarony, tempura, różne zupy i koerański grill to tylko niektóre potrawy jakie jadłam.

Szczerze mówiąc nie wszystko mi smakowało.........

Podobało mi się to że nie jadaliśmy tylko w restauracjach, Singapur okazał się miastem barów i

wielkich hal ze stoiskami, na których można było zjeść potrawy z całej Azji . Nasłynniejszym takim

miejscem w Sinagpurze jest market LAU PA SAT.

Tam było naprawdę mniam, mniam a moją ukochaną potrawą została azjatycka zupa z grubym
makaronem.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz