wtorek, 9 września 2014

Moje marzenie

Moim największym marzeniem przed wyjazdem do Namibii było zobaczenie małych lwów.

Wszyscy mi mówli, że to bardzo trudne i na pewno się nie uda.

A jednak.......

Ostatniego dnia podczas porannego safari w Etoshy przy wodopoju zobaczyliśmy bardzo dużą rodzinę lwów.

Lwy wylegiwały się na słońcu, piły wodę i bawiły się. Było ich 20.

Dwa lwy, kilka lwic i małe lwiątka.

Moje marzenie się spełniło.

Lwy ogladaliśmy prawie godzinę, zobaczcie poniżej zdjęcia które zrobiliśmy.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz