Za nami podróż do Afryki, najpierw lot do Frankfurtu, a następnie pięknym samolotem Air Namibia do stolicy Namibii, Windhoek.
Potem dostaliśmy samochód i musieliśmy go spakować
Potem musieliśmy zabrać do samochodu bardzo dużo rzeczy, lodówkę, stolik, krzesła, namiot, śpiwory. Będziemy spać jedną noc pod namiotem, ale o tym opowiem Wam później.
O 09.00 ruszyliśmy w podróż na pustynię Namib, o tym co tam się działo napiszę za chwilę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz