Dotarliśmy do miasteczka Khorixas i postanowiliśmy zagrać mecz piłkarski z miejscowymi chłopakami.
Pojechaliśmy z nimi na stadion i okazało się że będziemy grać z I - ligową drużyną namibijską.
Bardzo się bałam że nie damy rady i przegramy. W naszej drużynie zagrało siedem osób ( w tym jedna dziewczyna, Weronika ) plus czterech miejscowych chłopaków.
Ja zajęłam się kibicowaniem razem z mamą i innymi dziewczynami.
Mecz był super, nasi grali świetnie i udało nam się zremisować 1:1.
Bramkę dla nas strzelił Kuba - mój brat.
Potem były rzuty karne w których byliśmy lepsi.
To był chyba pierwszy mecz w historii Namibii i Polski !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz